czwartek, 25 sierpnia 2011

Do weselnej sukienki

 Jak to kobieta - tuż przed weselem stwierdziłam, że nie mam w czym iść. Na gwałtu szukałam więc sukienki.A wiadomo jak to jest - jak nie mam w planach zakupów (albo po prostu nie mam kasy) zawsze widzę coś ładnego ale gdy trzeba coś kupić, lub po prostu dysponuję jakąś wolną gotówką, to jakoś nic ciekawego nie widać :) Nie chciałam kupić "na odczep się" więc nie było łatwo. Dopiero dwa dni przed "godziną zero" znalazłam...ale w pierwszej chwili zapytałam "ma pani takie w innym kolorze?". Wydawało mi się, że to zupełnie nie moja bajka aż...przymierzyłam. Super.Ale tu pojawia się problem - ja nie mam w  tym kolorze kolczyków. Więc w ekspresowym tempie powstały takie.Kolorki nie moje ale do kiecki pasują idealnie.



Materiały: onyksy, hematyty, sutasz, szklane koraliki, srebro

7 komentarzy:

  1. Proszę zrobić zdjęcia w zestawie i się pochwalić całością :) Kolczyki są powalające urodą :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie!! w całości z sukienka pokaż :0 Ale kolczyki są super!! Bez przepychu i eleganckie będą pasowały pewnie nie tylko do tej kreacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak niebo przed burzą :) Zdecydowniae pokaż w zestawie z sukienką! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne kolczyki. Mimo że tak mało czasu do wesela zostało zdążyłaś wyczarować sutaszki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anetko-proszę o pokazanie wszystkiego:)Kolczyki piekne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekamy na całościowe zdjęcia :) A granat uwielbiam - kolczyki są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i wszelkie komentarze :)